poniedziałek, 17 lutego 2014

Recenzja SPOILerowa: „Talizman z jeziora”, Agnieszka Kumor



To pierwszy wpis, który rozpocznie nowy cykl. W recenzji SPOILerowej będę zamieszczał moje zdanie o przeczytanej książce, której recenzję tradycyjną można oczywiście znaleźć na moim blogu.
 
W recenzji SPOILerowej, jak sama nazwa mówi, zdradzam zakończenie i inne ważne wątki, by móc bez poczucia winy podziwiać, tudzież zmieszać z błotem ten czy inny pomysł autora.  
Również Wy, jeśli przeczytaliście dany tytuł będziecie mogli w komentarzach będziecie mogli bez obaw wyrażać swoją opinie typu „Nie wierzę, że to właśnie on ją zabił…” Nie możliwe, że była córką szwagra swojego przyszłego teścia, który okazał się jej zięciem” :)
Mam nadzieję, że mój pomysł Wam się spodoba i będziemy sobie tu dyskutować o książkach do woli.
Źródło: http://demotywatory.pl/3185121/Irytujacy-sa-ludzie



Ten wpis dotyczy „Talizmanu z jeziora”. Recenzja tradycyjna jest tutaj. 
Jeśli ją czytaliście to wiecie, że książka nie przypadła mi do gustu. Wspomniałam, że w książce poruszonych było wiele wątków, to prawda było tam za dużo wszystkiego, a za mało konkretów.  Pisałam, że trochę przypominało mi to Shreka, w którym możemy znaleźć postaci z różnych bajek -  oczywiście w Shreku było to genialne, a w Talizmanie z jeziora? Jedna wielka mieszanka, potwór z Lochness, którego pilnowały psy groźne niczym cerber i trzeba było rozwiązać zagadkę jak u sfinksa. To jakiś pastisz chyba był. No i skoro mogę tu zdradzić zakończenie, to od razu powiem, że  Emma i Thomas oczywiście zostali połączeni i… zamienili się w łabędzie! Z kolei jeden z głównych bohaterów, których misją właśnie było połączenie zakochanych okazał się być… kotem. Brakowało tylko klowna.

Ktoś z was czytał? Chce się wypowiedzieć?




*** Będzie mi miło, jeśli po przeczytaniu zostawisz komentarz ***

2 komentarze:

  1. Absolutnie genialny pomysł z takim podejściem do recenzji! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki. Cieszę się, że się podoba :) Na razie jeszcze dyskusje nie szaleją, ale wiadomo, swoje muszę odczekać ;)

    OdpowiedzUsuń