piątek, 20 czerwca 2014

Z literackiego światka

Czas na jakiś luźny post, pościk powiedziałbym nawet. Czyli będzie o życiu :) Tym literackim.
Jest kilka rzeczy, którymi chciałam się z Wami podzielić.

1. W Poniedziałek na przykład, przypadkiem spotkałam Tomasza Białkowskiego. Byłam służbowo w Olsztynie, nagrywaliśmy ( redakcja portalu eKulturalni.pl) teledysk do utworu Leszka Wróbla, to taki młody utalentowany chłopak, który wygrał nasz plebiscyt talentów. W nagrodę był koncert i teledysk właśnie. Ale do brzegu. W pubie, w którym były kręcone niektóre zdjęcia siedział sobie w najlepsze Tomasz Białkowski ;) Miał spotkanie, ale zgarnęłam go już po i poprosiłam o zdjęcie. Zrobiła je Karolina, która robiła fotoreportaż ze zdjęć do teledysku. I zapytałam (obojga ;)) czy mogę dodać na blogu, zgoda była, więc dodaję. I pozdrawiam Pana serdecznie. A tu moja recenzja jednej z książek pana Tomasza.


2. Bożego Ciała nie spędziłam na procesji, ale na grillowanych warsztatach literackich. Z Alternatywnymi - o nich pisałam tutaj. Wiecie, to tacy ludzie, których jak się zna, to można się tym chwalić :) Wszystkich nie było, ale nieobecni ciałem, byli duchem. Czuliśmy. Było cudnie. Spotkaliśmy się w domu jednej z naszych koleżanek. Dziękuję Wam kochani - było cudnie, że się powtórzę.



3. W lipcu poznam i będę miała okazję współpracować z dwoma blogerkami literackimi: Ulą z Pełen Zlew i Wiktorią z Przeczytaj mnie. Dziewczyny będą prowadziły warsztaty dla młodzieży w ramach służbowego projektu, przy którym działam. Przyjemne z pożytecznym, doczekać się nie mogę! :)

4. Wychodzę do Was :) Tzn. częściej odwiedzam Wasze blogi i zostawiam po sobie ślad. Wcale nie mam więcej czasu, wręcz przeciwnie, ale uczę się go sensownie organizować. Jeśli już czytam - minuta, dwie na mnie nie zbawi. Ps: Możecie też zaspamować ten post i podawać linki w komentarzach.

5. A będąc już przy komentarzach - gadżet najaktywniejszych sobie zainstalowałam. Ma on oczywiście służyć jako narzędzie do przeprowadzania konkursów :) Jakieś będą.

6. I na koniec lekki dół, akcja "Moja książka w Waszych rękach" jakoś ostatnio zwalnia... ale z niej nie rezygnuję. Odezwałam się do kilku stron o tematyce słowiańskiej, więc może znajdą się nowi chętni.

7. Idę coś poczytać, bo zapomnę jak to się robi.


7 komentarzy:

  1. A ja wciąż czekam na Twoją książkę, póki co jeszcze nie dotarła... Ale jak już tylko u mnie zagości, to na pewno dam znać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, mam nadzieję, że i ta nie zaginęła... Popytam poprzedniej osoby, kiedy wysyłała.

      Usuń
    2. Książka wysłana, po niedzieli powinna być :)

      Usuń
  2. Ale jesteś zabiegana - podziwiam Cię. Ja też dzisiaj czytam, pogoda sprzyja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, trochę zajęć jest, dobra czasem za krótka, jak skupię na jednym, to inne czasem traci, ale jednak da się pogodzić, zwłaszcza że lubię to, co robię i kocham to, co lubię :) Pozdrawiam Cię serdecznie, awiola. Miło mi, że widzę Cię tu kolejny raz :)

      Usuń
  3. Zuzanno, to czas akcję przyspieszyć i znowu promować :) A odnalazła się ta książka, która zaginęła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, przepadła. Ale masz rację, muszę ją rozruszać na nowo, ale wiesz jak jest z czasem. Trzeba go jeszcze na pisanie trochę przeznaczyć :) Ale dlatego właśnie do kręgów słowiańskich uderzyłam, może coś ruszy.
      /Pozdrawiam, Szufladopółka

      Usuń