Gadżety mola książkowego: ocieplacz na kubek

No w końcu mróz! Że oszalałam? Nie, ale jak przy świętach Bożego Narodzenia z dziesięcioma stopniami na plusie miałam opisywać gadżet powstały z myślą o chłodnych dniach...?

Pamiętacie, jak zachwycałam się ogrzewaczami do rąk? Jak coś, to KLIK. Teraz mam dla Was coś jeszcze lepszego.
Ustaliliśmy już, jak przyjemnie czyta się pod kocykiem z kubkiem ciepłego napoju w ręku...( o kubkach z kolei pisałam TUTAJ). 
Ale takiemu kubkowi też jest zimno, no może i go ta herbatka rozgrzewa od wewnątrz, ale nikt nie zabroni wyglądać mu przytulnie. A oprócz tego, że owo wdzianko jara mą gadżeciarską duszę, to ma też zastosowanie praktyczne - utrzymuje temperaturę napoju - czyli ciepłe herbatka/kawka/kakałko :) zostaną ciepłe nieco dłużej.
I jest jeszcze jedna, największa zaleta tego ocieplacza. Wydziergała go moja mamusia <3
Prawda, że cudo?





26 komentarzy:

  1. Ależ uroczy pomysł :) Sama zawsze narzekam, ze czasami tak się zaczytam, ze zapominam o herbacie i e efekcie muszę pić zimną. Może to maleństwo chociaż trochę wydłuży czas kiedy pozostanie ciepła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy książka jest wciągająca łatwo zapomnieć... :)

      Usuń
  2. A nie "ślizga się" kubek w takim wdzianku? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że gdyby kubek był bez ucha, to może trochę by uciekał, ale kiedy trzymasz za ucho - wszystko jest na swoim miejscu :)

      Usuń
  3. Uwielbiam takie wdzianka na kubki! Szkoda tylko że nie umiem robić na drutach, bo sama bym sobie takie zrobiła. Może poproszę mamę to mi takie zrobi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też je uwielbiam, pamiętam że w Empiku była seria kubków z taką imitacją, ale to wciąż nie był prawdziwy ocieplacz. Potem zobaczyłam jakąś reklamę - o był chyba kisiel i tam jedli go w kubkach z takimi ocieplaczami, ale już ich marketingowcy nie pomyśleli, żeby to sprzedawać.. Więc musiałam się uśmiechnąć do mamy. No i mam, ale chyba poproszę o jeszcze coś na przebranie :)
      /Pozdrawiam,
      Szufladopółka

      Usuń
  4. Super! 😄 Ja od lat zbieram się by zrobić sobie ocieplą cz na kubek, ale jakoś tak zawsze zapominam albo czasu brak :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie sama się zastanawiam dlaczego tak długo go nie miałam :)

      Usuń
  5. Super! 😄 Ja od lat zbieram się by zrobić sobie ocieplą cz na kubek, ale jakoś tak zawsze zapominam albo czasu brak :-/

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny patent, niestety nie mam takich zdolności manualnych :( Zazdroszczę i gratuluję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja i zdolności manualne? Chyba że rozsypywanie cukru też się liczy ;) Wdzianko zrobiła moja mama :)

      Usuń
  7. Świetny gadżet, prezentuje się super! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Sama nie mogę się napatrzeć ;)

      Usuń
  8. Znając mój talent, to Taki stuningowany kubek szybciej by mi się wyślizgnął z rąk;) Nie masz tak? :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Znając mój talent, to Taki stuningowany kubek szybciej by mi się wyślizgnął z rąk;) Nie masz tak? :D

    OdpowiedzUsuń
  10. A mamusia umie robić więcej takich? ;) Cudny!

    OdpowiedzUsuń
  11. świetny! dawno już miałąm sobie taki zrobić... a Ty kusisz...

    zapraszam na link party. jedno jeszcze trwa, a kolejne juz jutro!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie ciągle cieknie po kubku, szturcham, rozlewam...no i miałabym z takim ocieplaczem o jeden kłopot więcej:) Ale wygląda uroczo:) bardziej zainteresowała mnie ta herbatka w tle.

    OdpowiedzUsuń
  13. Przed świetami widziałem takie kubki chyba w Rossmanie. Nie wiem tylko czy w moim przypadku byłoby to praktyczne, gdyż co tydzień musiałbym kupować nowe ubranko dla kubka:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pomysł i genialny i bardzo ładnie ten ocieplacz wygląda! Przyda się zwłaszcza w te niemiłosierne mrozy :)

    OdpowiedzUsuń