środa, 7 czerwca 2017

Pogromcy Nudy w akcji, czyli Woluminy wkraczają do sieci

Miesiąc temu ogłosiłam nabór na Pomocników Superbohaterki, czyli zaprosiłam Was do udziału w "internetowej odsłonie" mojej akcji promującej czytelnictwo pn. Woluminy. Głos książki. Właśnie ruszamy, a Ty wciąż możesz do nas dołączyć!

To inicjatywa mająca na celu promocję czytelnictwa. Podjęte w jej  ramach działania mają uświadomić społeczeństwu, że książka to doskonały sposób na spędzanie wolnego czasu oraz, że na czytanie zawsze znajdzie się czas – choćby czekając w kolejce do lekarza, czy jadąc środkiem komunikacji miejskiej. To szansa na dotarcie do osób, które być może nie odkryły jeszcze radości płynącej z czytania.  Jej ideą jest czytanie innym na głos. Ale nie tylko. Więc na czym polega uczestnictwo? W skrócie: bierzesz książkę, idziesz tam gdzie są ludzie i najprawdopodobniej się nudzą i zaczynasz im czytać, robisz fotkę, wrzucasz do sieci i informujesz, że to w ramach akcji. A żeby koło się kręciło rzucasz wyzwanie/nominujesz/podpuszczasz ;) zaprzyjaźnionych moli książkowych, blogerów, autorów, wydawnictwa, księgarnie, instytucje kultury..., by zrobili to samo. Myślisz, że się odważą?

Sesja na potrzeby akcji w Kątach Rybackich. Fot. Wiesław Leszczyński
Oto role, jakie można przyjąć dołączając do akcji...
  • Superbohater/Sojusznik, czyli członek Drużyny Pogromców Nudy – każdy z uczestników, który odważy się czytać na głos w miejscu publicznym.
  • Pomocnik Superbohatera – działa po cichu, ale skutecznie. Pokazuje się z książką w miejscach publicznych, pozostałe zadania wypełnia tak, jak Superbohater, na którego zawsze może awansować, jeśli odważy się przeczytać na głos.
  • Promotor – działa z ukrycia ;) Informuje o akcji na swoim blogu i w mediach społecznościowych, werbuje Uczestników. 

... i zadania, jakie w jej w ramach się wykonuje (tu w skrócie, dokładniej opisane są w regulaminie dostępnym w grupie na Facebooku):

 Czytaj w miejscu publicznym!

Weź książkę i przeczytaj ją w miejscu publicznym –  w poczekalni u lekarza, w kolejce w sklepie, banku, na poczcie, urzędzie, jadąc środkiem komunikacji miejskiej. Wszędzie tam, gdzie widzisz znudzenie i zniecierpliwienie na twarzach ludzi. Mogą to być działania spontaniczne, czyli jeśli autobus się spóźnia i chcesz uratować czekających. A może wolisz coś bardziej zorganizowanego? Poczytaj chorym w szpitalu, dzieciom w przedszkolu, uczestnikom letnich koloni. Skontaktuj się z daną placówką i działaj (zaznaczając, że to część akcji). Możesz też czytać w parku, na plaży, czy w centrum miasta. Oby wśród ludzi! 

Wprawka przed akcją. Promocja antologii "Książka pełna słów" podczas IV Festiwalu Literatury Wielorzecze w Elblągu

Czytaj na głos

Taka jest idea akcji - ratunek dla osób, które nie wzięły ze sobą książki. Czekają na coś, strasznie się nudzą i wtedy pojawiasz się Ty – superbohater z tajemną bronią – książką. Ja na pewno będę czytała na głos i do tego zachęcam, bo to wzbudzi większe zainteresowanie. Możesz zacząć czytać od razu na głos albo zapytać ludzi czy mają na to ochotę opowiadając trochę o akcji. Wszystko zależy od sytuacji. Nie musisz czytać długo, wystarczy krótki fragment, ważne, by przekazać ideę.

Promocja najnowszej części Harrego Poterra w elbląskiej księgarni Quo Vadis. Miałam czytać ja, spontanicznie włączyli się wszyscy!

...ale niekoniecznie

Jeśli jednak czytanie na głos będzie to dla Ciebie problemem - nic straconego, są inne rozwiązania. Możesz mieć przy sobie kilka książek i zapytać innych czy chcą sobie chwilę poczytać. Poczytaj wszystkim lub jednej osobie, która siedzi akurat obok. Może odwagi doda Ci obecność znajomego i czytanie na role, a może zaczniesz tak jak ja – czytając swoim  dzieciom w przychodni lekarskiej. Najpierw słuchały tylko one, a potem cała poczekalnia ;)

A czasem wystarczy, że po prostu pokażesz się z książką, co pewnie już robisz ;). Do tego powiesz pod nosem albo koleżance przez telefon, że umilasz sobie czekanie czytaniem. Może ktoś skorzysta z tego sposobu na zabicie nudy ;)

Czytałam córeczce w jednym z elbląskich parków. Inne dzieci chętnie słuchały ;)

Czytaj książkę z listy wydawców

Do ciebie należy wybór książki, którą chcesz podzielić się z innymi. Czytaj to, co lubisz, wtedy wydasz się bardziej autentyczny. Ważne jednak, by wybrana przez ciebie książka została wydana przez jedno z partnerujących nam wydawnictw, to kwestia prawa autorskiego. Samo pokazanie się z książką nie ogranicza tytułów. Lista współpracujących wydawnictw dostępna będzie w osobnym dokumencie i będzie mam nadzieję stale rosła. Wierzę, że w Waszych biblioteczkach są książki z różnych oficyn i na pewno  znajdziecie coś do przeczytania w ramach akcji. Autorzy książek mogą czytać swoje książki. Możecie też bez ograniczeń korzystać z utworów znajdujących się w domenie publicznej: http://domenapubliczna.org/zasoby/ i na stornie Wolne lektury https://wolnelektury.pl/.
Lista wydawnictw, które do nas do tej pory dołączyły jest na końcu posta.

Udokumentuj i promuj 

Udokumentuj swoje działanie w ramach akcji. Zrób sobie selfie z książką lub poproś kogoś o zrobienie ci  zdjęcia w trakcie czytania. Możesz też nagrać filmik, gdy czytasz. Zamieść zdjęcie/filmik na Facebooku  na swoim profilu blogowym (i jeśli chcesz prywatnym) lub tylko prywatnym jeśli nie masz bloga/fan page (opcjonalnie na innych kanałach w social mediach). Oznacz w poście Szufladopółkę i nie zapomnij o hastagach: koniecznie #głosksiążki, opcjonalnie #woluminy, #pogromcynudy #czytamjestembohaterem #pokonajnudeczytaj i podobne konfiguracje, jak coś Cię najdzie.

 Zaproś innych

Możesz zachęcić ogólnie, a możesz rzucić wyzwanie znajomym, którzy według Ciebie też nadają się na Superbohaterów. Napisz do nich, oznacz w poście i podpuść, że pewnie się nie odważą ;) Możesz zapraszać znajomych, innych blogerów, a nawet autorów i wydawnictwa, z którymi np. współpracujesz. Oraz lokalne ośrodki kultury, biblioteki, księgarnie, wszelkie podmioty związane z literaturą. Zaproszone przez Ciebie osoby mogą przyłączyć się jednorazowo, bądź jeśli chcą, mogą dołączyć do naszego grona.

To najważniejsze fragmenty regulaminu, dla zdecydowanych dostępny w całości na facebookowej grupie.

Jak wspomniałam na początku szczęśliwie już znaleźli się ochotnicy, więc najwyższy czas wziąć się do roboty i ratować innych przed nudą. Akcja właśnie rusza i potrwa do 22 września, a jej podsumowanie odbędzie się podczas V Festiwalu Literatury Wielorzecze (Elbląg, 22-24.09. 2017). Dołączać do grona czytających Superbohaterów, Pomocników i Promotorów można jednak w każdej chwili. 

Zapraszam!

Jeśli masz jakiekolwiek pytania związane z akcją pisz do mnie na szufladopolka@gmail.com lub  poprzez fan page Szufladopółka. Zdecydowanych uczestników zapraszam do grupy na Facebooku. Można tam zadawać pytania, rozwiewać wątpliwości, wrzucać linki do dokumentacji Waszych działań. Link do grupy: https://www.facebook.com/groups/455564944781961/


Oto wydawnictwa, które już działają razem z nami - wyraziły zgodę na publiczne czytanie ich książek i w miarę możliwości przekażą nam egzemplarze na potrzeby akcji. Zaprosiłam też ich do czynnego udziału, czyli czytania na głos. Myślicie, że się odważą? ;)














 












13 komentarzy:

  1. Genialny pomysł i wgl świetna akcja :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawa akcja, choć nie wiem, czy zdobyłabym się na czytanie na głos na przystanku czy w jakiejś poczekalni ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo się cieszę, że stworzyłaś tą akcję! Odważna z Ciebie dziewczyna! :D A jakie cudowne zdjęcia do wpisy wybrałaś! Aż człowiek ma ochotę wyjść i czytać publicznie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez Sojuszników i Pomocników nie ogarnę ;) Dzięki, że jesteś ze mną!

      Usuń
  4. Akcja super! Ja zawsze czytam jadąc autobusem - dlatego nie mam problemu z wybraniem autobusu nie samochodu. Często podróż jest dla mnie jedyną szansą na lekturę. Z miejsc publicznych, na głos czytam mojemu dziecku w poczekalni u lakarza. Tak sama na przystanku to chyba bym się nie odważyła, ale z książką w miejscach publicznych mnie widują :) Trzymam kciuki za tę akcje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Akcja super! Ja zawsze czytam jadąc autobusem - dlatego nie mam problemu z wybraniem autobusu nie samochodu. Często podróż jest dla mnie jedyną szansą na lekturę. Z miejsc publicznych, na głos czytam mojemu dziecku w poczekalni u lakarza. Tak sama na przystanku to chyba bym się nie odważyła, ale z książką w miejscach publicznych mnie widują :) Trzymam kciuki za tę akcje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cześć.

    Znając życie, gdybym zaczął czytać na głos w jakimś miejscu publicznym, szczególnie powieść z gatunku science fiction, to ludzie zdecydowanie pomyśleliby, że coś jest ze mną nie tak. Ba, sam bym tak pomyślał.

    Idea ciekawa, tylko nie wszyscy czytają takie same książki. Mnie romans czy typowa obyczajówka nie przypadnie do gustu, komuś innemu nie spodoba się Dukaj czy Lem, więc wolałbym się powstrzymać od tego typu czynności.
    Nie lepiej już ugadać się z pracownikami jakiejś biblioteki i zaproponować czytanie książek dla dzieci? Albo w przedszkolach chociażby.

    Pozdrawiam serdecznie,
    graf zer0.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że można czytać w przedszkolach i bibliotekach - już to robiłam i zachęcam do tego również w ramach akcji (patrz punkt "czytaj w miejscu publicznym) Jest jedno ale. To znowu będzie grupa zainteresowana lub do której projekty promujące czytelnictwo już docierały. A naszym odbiorcą mają być także przypadkowi ludzie. Nikogo do niczego nie zmuszamy, może ktoś wstanie i pójdzie ( ryzyko musi być ;) - tu chodzi o sam fakt pokazania, że czytać można zawsze i wszędzie i że to świetna zabawa. Gatunek każdy potem wybierze sobie sam ;) Na początek ma na nas zwrócić uwagę, na taki sposób umilania sobie czekania.
      /Pozdrawiam,
      Szufladopółka

      Usuń
  7. Najlepsza! Ja zaczynam od Promotora, a potem może wbiję się w jakiś stosowny kostiumik i polecę walczyć z nudą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! Wiedziałam, że peleryna to będzie krzyk mody ;P

      Usuń
  8. Super akcja, jak już wiesz kombinujemy w Bibliotece w Morągu i przyłączymy się :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastyczna sprawa, postaram się przyłączyć :)

    OdpowiedzUsuń